Zaburzenia odżywiania – problem na skalę światową

Tomek Szafranko 14.12.2018
Zaburzenia odżywiania – problem na skalę światową

W dzisiejszych czasach kult ciała jest widoczny wszędzie. Telewizja, gazety, a zwłaszcza media społecznościowe atakują nas idealnymi sylwetkami. Instagramowi celebryci prezentując swoje nienaganne formy są uśmiechnięci, wyglądają na szczęśliwych i są wzorami dla setek tysięcy młodych osób. Zarysowane sześciopaki, wychudzone policzki i nogi niczym zapałki to znak rozpoznawczy wszystkich modelek. Niestety ten piękny świat ma też drugą stronę medalu. Bardzo często osoby te są więźniami własnego ciała, co odbija się na zdrowiu fizycznym oraz psychicznym. Wycieńczające sesje treningowe, głodzenie się i wymuszane wymioty to ich chleb powszedni. Czemu o tym się nie mówi? Jaka jest skala tego problemu?

Anoreksja, bulimia, ortoreksja, nocne napady jedzenia czy kompulsywne objadanie, to tylko część jednostek chorobowych należących do grupy zaburzeń odżywiania, które prowadzą do znacznego obniżenia jakości życia, wyniszczenia organizmu, zaniedbania życia towarzyskiego i rodzinnego, a nawet ciężkich stanów depresyjnych. Osoba dotknięta takim schorzeniem czuje się beznadziejna, słaba psychicznie, niezrozumiana i co najważniejsze gruba i nieatrakcyjna. Problem ten nie dotyczy krajów dotkniętych głodem i ubóstwem, jest on nasilony zwłaszcza w kulturach zachodnich.

Czym tak naprawdę są zaburzenia odżywiania?

Zaburzenie odżywiania to szeroko pojęta przesadna chęć kontroli własnej masy ciała poprzez: skrajne głodówki (anoreksja), epizody objadania i następującego później oczyszczania (bulimia) czy strach przed wysokokalorycznym czy niezdrowym jedzeniem (ortoreksja). Oczywiście to nie wszystkie, jednak właśnie te trzy są najlepiej zbadane i najczęściej występujące. Głównym powodem występowania tych schorzeń są czynniki kulturowe. Mają one swoje podłoże psychiczne. Są klasyfikowane jako choroby i powinny być leczone. Niestety znaczna większość chorych nie przyznaje się do tego, że ma problem. Często ukrywa przed najbliższymi swoją przypadłość. Osoby cierpiące na anoreksję unikają wspólnych posiłków, bulimicy w ukryciu spożywają ogromne ilości jedzenia często kilkukrotnie przekraczające potrzeby ich organizmu, po których następują epizody oczyszczania i karanie siebie. Ortoreksja natomiast prowadzi do izolacji społecznej, unikania miejsc gdzie spożywane są posiłki takich jak wyjścia ze znajomymi, imprezy, czy nawet rodzinne spotkania.

Schorzenia te mają podłoże psychiczne i mogą prowadzić do katastrofalnych skutków takich jak depresja czy nawet próby samobójcze. Badanie przeprowadzone przez Klinikę Dzieci i Młodzieży UJ w Krakowie korzystało z Kwestionariusza Kulturowego autorstwa M. Pileckiego i B. Józefik, który odnosił się do szeroko pojętej kultury i zdaniem badaczy ma ogromny wpływ na genezę zaburzeń odżywiania. Składa się on z 62 twierdzeń dotyczących poglądów oraz przekonań badanego. Do badania użyto danych 66 pacjentek z rozpoznaniem anoreksji restrykcyjnej, 36 z rozpoznaniem bulimii oraz do porównania 40 pacjentek z zaburzeniami depresyjnymi oraz 80 zdrowych uczennic krakowskich szkół. Badanie pokazało, że osoby z zaburzeniami odżywiania oraz depresją mają dużo niższe poczucie własnej wartości niż osoby zdrowe. Wpływ na to ma tzw. Negatywny Czynnik Rodzinny. Dziewczyny z bulimią oraz anoreksją bardzo krytycznie oceniały siebie oraz swoją rodzinę. Oprócz tego badanie wykazało, że ogromny wpływ na nie ma przekaz kulturowy, kult chudego ciała oraz nierealne oczekiwania wobec kobiet oraz dziewcząt w dzisiejszych czasach. Co ciekawe, badane cierpiące na bulimię argumentowały swoją sytuację jako chęć kontrolowania każdego aspektu swojego życia, w tym przypadku odżywiania jak istotne nie tylko dla nich samych, ale całego pokolenia. Z kolei dziewczyny w grupie anorektycznej tłumaczyły swoje wybory jak chęć odrębności oraz dążenie do jak najmniejszej zawartości tłuszczu w ciele.

Zaburzenia odżywiania – problem na skalę światową

Przerażający jest fakt, jak duży procent młodych osób cierpi na któreś z zaburzeń odżywiania. W ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba zdiagnozowanych chorób jest parokrotnie wyższa niż w latach poprzednich. Psychiatrzy twierdzą, że w ciągu następnych dziesięciu lat problemy psychiczne , w tym zaburzenia odżywiania dotkną aż 80% Polaków. Wpływ na to mają czynniki środowiskowe, przewlekły stres, problemy rodzinne czy nadużycia seksualne czy przemoc fizyczna. Naukowcy twierdzą, że około 1-1,5% populacji cierpi na zaburzenia odżywiania. Problem ten występuje najczęściej wśród młodych dziewcząt w wieku 12-25 lat i nieleczony może prowadzić nie tylko do schorzeń natury psychicznej, ale również do cukrzycy, insulinooporności czy otyłości. Musimy stawić temu czoła i szukać rozwiązania. Definitywnie jest to problem na skalę światową i należy podjąć stanowcze kroki, aby uświadomić młode osoby, jak niebezpieczne jest stosowanie na własną rękę tak radykalnych sposobów odżywiania. Musimy zrobić co w naszej mocy, aby edukować oraz uczyć prawidłowych nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej czy samoakceptacji. Nie wzorujmy się na modelkach z okładek magazynów czy wychudzonych celebrytkach. Piękno jest w nas, a nie na zewnątrz i trzeba zawsze o tym pamiętać.

Źródła:

  • http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_2_2012/Pilecki189__Psychiatr_Pol_2_2012.pdf
  • https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/014/424/original/13-16.pdf?1474028724
  • https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/010/905/original/Strony_od_MpD_2011_07-6.pdf?1468486205


1 komentarz


Dodaj komentarz